108 Zapach inspirowany: PALOMA PICASSO / P. Picasso

27 września, 2020

Kopyta stukają o ścieżkę. Po leśnym dukcie sunie powoli cygański tabor.Wesoły śmiech dziewcząt na wozie niesie się hen, aż za okoliczne wzgórza. Jeszcze trochę… jeszcze kawałek.

Za rzeką, gdzie kończy się las, można spokojnie się rozbić, rozgrzać zmarznięte dłonie, ucieszyć serca wspólnym śpiewem. Woźnica przyspiesza. Złoty listek na drodze przygniata końska podkowa.- zatrzymać! zatrzymać!

Trzaskają łamane gałęzie. Młodzi rozeszli się, szukając drzewa na opał. Wesoły ogień oblizuje patyki swoim płomiennym jęzorem, strzelają iskry koloru jesiennych liści. Na skraj zagajnika dolatuje ostatni oddech herbacianych róż.

Ruda wiewiórka biegnie po drzewie, i zatrzymuje się nagle, spoglądając na ludzi oczami czarnymi jak węgielki. Z daleka, na rzece, słychać bobra, który pracowicie ścina starą wierzbę. Po kniei niesie się odgłos rykowiska jeleni. Piżmo wibruje w powietrzu, staje się jedną z barw; niczym niewidzialny duch snuje opowieść o miłości i mocy.To jest ten czas.

Czas, kiedy noc obejmuje chłód, powiewy wiatru są silniejsze niż zwykle, a rosa na trawie jakby mniej śmiała. Światło staje się ostre i niższe, wypełnione pomarańczowym i żółtym „jasnym”; czas, który każe podejrzewać, że to już, zaczęło się, nadchodzi, narasta.

Ognisko ogrzewa siedzących pod starymi dębami. Ktoś wyjął gitarę, zaczęły się tańce. Piękna cyganka wyciągnęła się wygodnie na miękkim i pachnącym mchu. Tu, blisko ognia, jest ciepło. Leśnie dzięgle, pełne dojrzałych nasion, szepczą swoje melodie, kołysane wiatrem.

Księżyc wyjrzał zza drzew i ciekawie spogląda na tańczących. Wilgoć wdziera się pod suknie, przejmująca, mglista, jesienna. To jest ten czas. Pora na zimowisko.

Zapach #108 marki Refan jest odpowiednikiem wody perfumowanej Palomy Picasso, którą nazwała swoim imieniem. „Paloma Picasso” jest jedną ze sztandarowych pozycji wśrod perfum szyprowych o nucie animalnej.

„Chypre“ w języku francuskim oznacza śródziemnomorską wyspę Cypr. Feeria zapachów cechująca się magiczną aurą panującą na tym obszarze, została stworzona w 1917 roku przez markę Coty.

W perfumach szyprowych dominuje ostry i charakterystyczny zapach z nutami mchu dębowego, wetiweru, ziemistej paczuli.”Trudny szypr” jak nazywają ją specjaliści od zapachów, jest rzeczywiście unikatem w świecie perfum ze względu na ilość odzwierzęcych składników.

W rzeczywistości jednak nie jest zapachem trudnym do noszenia, niezrozumiałym, którego można się obawiać.

#108refan to ciepło, przyjemne ciepło ostatnich promieni jesiennego słońca. To takie słońce, które nie spala, a delikatnie prześwietla złocisty liść. Zapach otwiera się aromatem tajemniczego mchu dębowego, oplecionego kwiatami goździka.

Jest jak spacer brzegiem lasu, do którego docierają wonie kwitnących ogrodów. Im bardziej zagłębiamy się w ów las, tym bardziej wyraziste stają się zwierzęce tony. Światło ciemnieje, powietrze robi się gęste, a natura niepodzielnie panuje w ostępach puszczy.

Woń kastoreum, cywetu i piżma dominuje nutę serca #108refan. Dzisiaj już praktycznie nie używa się składników pochodzących od zwierząt. ze względu na ekologię i ochronę rzadkich gatunków. Kolejno ze względu na trudności w ich pozyskaniu, co przekładało się na cenę. Dlatego wykorzystuje się sztuczne molekuły identyczne z naturalnymi aromatami.

Kastoreum to wydzielina skórna bobra europejskiego. Służy zwierzętom do oznaczania swojego terytorium, jest symbolem mocy, podobnie jak cywet czy piżmo, wydzielane przez jelenie szlachetne w czasie rykowiska.

Warto podkreślić, że cywet to składnik dość rzadko wykorzystywany w perfumach – zazwyczaj występuje w tych „niszowych” lub „lepszej jakości”. Jest jakoby wyznacznikiem dobrego produktu – można stwierdzić, że tam, gdzie użyty został cywet, możemy się spodziewać doskonałej klasyki, arcydzieła sztuki perfumeryjnej. Tak jest i tutaj.

Bogactwo nut kwiatowych, takich jak róża, jaśmin czy mimoza podkreślone jest w nucie bazy szczyptą pikantnego cynamonu i słodkiej ambry.

Jesienią trzeba się rozgrzać.#108refan to zapach pełen mocy. Silny, szyprowy, podbity białymi kwiatami. Odkrywa przed nami rąbek tajemnic Natury i sprawia, że kiedy czujemy, że możemy ją pochwycić, subtelnie wysuwa się z naszych rąk. Po godzinie – dwóch drzewny, ziemisty i zwierzęcy aromat zanika, a #108 staje się delikatne, zmysłowe i otulające.

Intensywny zapach przeistacza się w łagodny i ciepły. Wychodzimy z ciemnego lasu na skraj, gdzie znowu możemy cieszyć się złocistymi liśćmi.

#108refan ma przepiękną, głęboką projekcję. To woń szalonej elegancji, klasa i szyk sama w sobie. Błędem byłoby jednak noszenie ich do sztywnej garsonki. Chociaż to nieoczywiste, zapach skrywa w sobie szaleństwo, podobnie jak jego autorka, wychowana w środowisku hiszpańskiej bohemy.

Perfumy #108 to moc, dekadentyzm, subtelny erotyzm. Będzie idealnym wyborem, kiedy potrzebujemy siły i ciepła.

Anna Lewińska