034 /La Vie Est Belle /Lancome

17 sierpnia, 2020

Zapach idealny na randkę 🙂
#034 odpowiednik La vie est Bell/Lancome
Młoda kobieta z rozkoszą przeciąga się w pościeli. Jeszcze nie teraz, jeszcze chwileczkę… słońce, niczym rozbawiony kociak, figlarnie muska promieniami kształtne ramiona, piersi, włosy rozrzucone na poduszce w szaleńczym nieładzie. Jej ciało, tak cudownie zmysłowe, promieniuje niezwykłym wdziękiem. Otwiera niespiesznie jedno oko, kiedy dochodzi do niej słodki zapach waniliowych czekoladek. Na poduszce, obok pralinek, znajduje list… i uśmiecha się do siebie. Będzie na nią dziś czekał. Prysznic, kawa, biała sukienka. Można zdobywać świat. Tanecznym krokiem podchodzi do lustra, układa włosy, nakłada szminkę. Pęk irysów na toaletce radośnie mieni się w promieniach słońca wpadającego przez szybę. Rzut oka na lustro, można już iść. Nie, wróć. Jeszcze jedna czekoladka…
Na ulicach Paryża robi się coraz ciszej. Wieczór otula mgłą stare latarnie. Gdzieś w oddali przemknie chłopiec na rowerze, przejdzie szybkim krokiem spóźniony przechodzień. Zaczynają się jarzyć światła kawiarni, a słońce coraz mocniej chowa się za horyzontem. Zapach kwiatów oszałamia; jest słodki, wyraźny, dużo bardziej niż za dnia.
Radośnie nucąc kobieta idzie bulwarem. Biała sukienka faluje na wietrze. To niedaleko, jeszcze parę kroków… zamajaczyły kontury wieży. On gdzieś tutaj czeka. Rozgląda się rozmarzona, słuchając melodii harmonii ulicznego grajka. Nagle poczuła, że ktoś ją obejmuje z tyłu, a subtelny pocałunek, który On składa na jej policzku, wypełnia jej serce falą radości. Patrzą sobie w oczy, zakochani, pełni milosci. Bo miłość to życie. A życie jest piękne.

Zapach #034 firmy Refan jest odpowiednikiem wody perfumowanej La Vie Est Belle marki Lancome. Międzynarodowe przedsiębiorstwo przemysłu kosmetycznego powstałe w Paryżu jest dzisiaj synonimem stolicy Francji i jej stylu. Sztandarowe zapachy Lancome przez lata budowały sposób postrzegania eleganckich, zadbanych Francuzek i wyznaczały nowe trendy w modzie.

#034 to zapach wyjątkowo zmysłowy. Pierwsze, co przychodzi na myśl, kiedy go poczujemy, to ciało, kobiece ciało. Takie kształtne, idealne, promieniujące ciepłem. Okryte tylko białą, lekką poscielą. W nucie głowy zapachu uwalnia się rozkoszna słodycz czekoladowych pralin i francuskiej wanilii, a świetlista gruszka nadaje soczystości. Po pewnym czasie do głosu dochodzi mocarna paczula na tle nasion kakaowca i czarnej porzeczki. Kompozycja jest słodka jak nagie ciało kobiety, przymilna, miękka jak delikatna skóra. To gourmand w najczystszej postaci.
W szczycie intensywności zapachu paczula wysładza się i łagodnieje, by przejść w delikatne, kwiatowo – pudrowe nuty irysa Pallida. Irysa, którego plantacje znajdują się w Grasse – stolicy francuskiego perfumiarstwa. Olejek zapachowy tej rośliny pochodzi nie z kwiatu, a z korzenia – musi być suszony minimum 3 lata, do uzyskania takiego efektu zapachowego, jaki znajdujemy w #034. Kremowy, nostalgiczny, otulajacy jak puszyste futro. Pudrowość jest tu miękka jak zamsz, jak kaszmir. Delikatna smuga ziemistosci i wilgoci przypomina o korzennym pochodzeniu irysowego absolutu. Bazą zapachu są tu białe kwiaty, ale to raczej delikatne muśnięcie płatków, niż ciężka, narkotyczna woń, z jaką są kojarzone.

Wąchając po wielu godzinach testowania na skórze, naszła mnie myśl, że “to już gdzieś było” i wtedy nastąpiło olśnienie – passiflora – to ona jest wyczuwalna długo po wybrzmieniu wszystkich innych nut. A passiflora – to oczywiście nuta przewodnia innego zapachu Lancome – Hypnose. Kosmetyczny gigant zastosował zabieg, który miał na celu rozkochanie w La Vie Est Belle wielbicielki poprzednich zapachów – również uwiebianych przez kobiety, ale powoli wycofywanych – w LVEB znajdziemy czarną porzeczkę, ktora była duszą wody Miracle Forever, wspomnianą passiflorę, czarującą wielbicielki wody Hypnose, jak i delikatny jaśmin, będący jedną z nut wody perfumowanej Miracle. Nowy zapach miał zjednoczyć wszystkie fanki myśli perfumeryjnej Lancome, i trzeba przyznać, że to się udało. LVEB to arcydzieło i klasyk – wielką sztuką było stworzyć aromat, który będzie wybierany przez miliony kobiet i stanie się inspiracją dla innych.

To zapach prześlicznie słodki, ekskluzywny. Pachnie jak uczucie spełnienia, radości, szczęścia. Jest kobiecy i bardzo seksowny. Niczym afrodyzjak pobudza zmysły. Na pewno jest idealnym wyborem na wieczorne wyjście, na randkę, ale również jest doskonałym otulaczem na chłodne, jesienne i zimowe dni. Zdecydowanie dla fanek słodkich zapachów. Nie jest jednak zbyt ciężki – raczej przestrzenny, pozwala swobodnie oddychać, a delikatna chmurka aromatu wiruje wokół kobiety go noszącej. To wizja pięknego życia przedstawiona w zapachu 🙂

Autorka #AnnaLewinska

#lavieestbellelancome