137 Refan / ACQUA DI GIOIA / ARMANI

16 sierpnia, 2020

Perliste fale budzą się ze snu. Przypływ leniwie uderza o brzeg; przynosi mgiełkę słonej bryzy od morza. Dzień powoli budzi się do życia, a promienie, niczym czarodziejska różdżka, nadają barwy wszystkiemu, czego dotykają. Słońce wspina się coraz wyżej, płonie ogniem, coraz większe i większe. Fale zdają się śpiewać, jak kolosy Memnona witają matkę Jutrzenkę. Na niebie snują się różowe smugi – chmury delikatne jak płatki peonii prześwietlone jasnym światlem poranka. Są jak policzki młodej dziewczyny, zarumienione w zachwycie nad pięknem greckich wysp.
Pełna radości kobieta przybiegła skoro świt na wybrzeże. Przymyka oczy i pełną piersią wciąga zapach morza. Cytryny, jak złote lampki, zapalają się wśród liści i gasną, a ich zapach niesie się z przybrzeżną miętą i słodyczą kwiatów, której nie powstydziłby się nawet szlachetne mojito. Wie, że nikt jej nie widzi, więc może pozwolić sobie na odrobinę szaleństwa, na taniec wśród fal. Echo odbija się od wapiennych, białych skał, kiedy zaczyna śpiewać. Mokre włosy opadły jej na twarz, a ona, roześmiana i radosna, zanurza się w wodzie. Młoda, świeża i piękna, jak Afrodyta rodzi się w morskiej pianie, na nowo, każdego poranka.

Zapach nr #137 marki Refan jest odpowiednikiem wody perfumowanej Acqua di Gioia by Giorgio Armani. Choć w mojej opinii, mogłaby się nazywać Acqua di Joy’a 😉 to zapach radości, pełen śmiechu i lata, budzącego się do życia poranka, czystego i niczym jeszcze nie skalnego. W pierwsze nutach #137refan gra cytryna z Amalfi – gatunek cytrusa rosnący tylko w basenie morza śródziemnego, o dużym owocu i bardzo aromatycznym soku. W połączeniu ze słodką wonią mięty daje wrażenie smakowanego na plaży koktajlu mojito. Delikatnie zadziorna, niczym młoda kobieta, jest peonia wraz z różowym pieprzem, która uzupełnia kompozycję i nadaje kobiece tony. Ale sercem tej woni jest Labdanum – żywica pozyskana z niezwykle charakterystycznej dla Grecji rośliny – czystka labdanowego, porastającego suche, skaliste brzegi. Od starożytności wykorzystywana do produkcji pachnideł, im starsza tym bardziej wyrafinowana w aromacie,
To ona odpowiada za słodycz wyczuwalną w Acqua di Gioia, którą wielu nazywa „cukrem”. Ale tylko z pozoru, bo jego aromat jest bardzo złożony – jak „tęcza” zapachowa, gdyż można w nim wyczuć sporo akordów. Oprócz typowej, balsamiczno drzewnej woni odnajdujemy pewną dozę świeżej zieleni, a także zwierzęce niuanse – jest roślinnym „piżmem”, utrwalaczem zapachu. Labdanum jest jednym z podstawowych składników akordu szyprowego w perfumach. Dlatego nie można całkowicie zakwalifikować #137refan do „typowych świeżaków”, gdyż posiada swoistą głębię i oprócz elementów odświeżających znajdziemy tam również dobrej jakości słodycz i ciepło; w koncowej bazie przewijają się również smugi karmelu.

#137refan jest jak woda, jak poranny prysznic w ogrodzie kwitnących peonii. Przechodzi piękną metamorfozę na skórze – od lodowato wodnej świeżości do ciepłej, słodkiej, otulającej przyjemności. Nadaje się idealnie na letnie dni, kiedy rano potrzebujemy odświeżenia a wieczorem wyciszenia i kobiecości. Jak powiew wiatru, schładza skórę i sprawia, że nawet upał jest łatwiejszy do zniesienia. Mają całkiem dobrą projekcję i trwałość dzięki czystkowej żywicy – nie znikają ze skóry w kilka godzin jak większość „świeżaków”. To perfumy dla kobiety czystej, radosnej, naturalnie pięknej i pociągającej zarazem. Dla współczesnej Afrodyty, która łączy w sobie chłód wody i ciepło słońca.

#137refan #acquadigiogiorgioarmani