428 Refan /Mystery Tabacco/Carolina Hererra

11 lipca, 2020

Na skraju lasu sączy się dym z płonącego ogniska. Jego smugi oplatają kontury drzew, majaczą, osnuwają postać siedzącą przy ogniu. Iskry strzelają wysoko w powietrze. Tarcza księżyca, jak wielka mapa, z której można odczytac przyszłość, wisi dziś tak blisko ziemi, że zdaje się, iż wystarczy wyciągnąć rękę, aby dotknąć złocistego globu. Las, niczym kosmiczna materia, stał się wielką czarną nicością, z której nie dochodzi nawet szmer. Wśród tej ciemnej nocy panuje cisza nieprzebrana, nawet owady i ptaki umilkły. Wielka sowa, jak cień, zamachała skrzydłami i zniknęła w konarach. Niepokój wzrasta z każdą chwilą. Nadchodzi przesilenie – święta celtycka noc. Zapach ziemi wnika w nozdrza, zimno przenika do szpiku kości. Coraz krótsze jest panowanie światła.
Od strony wioski niesie się dudnienie bębnów i śmiech młodych; to lud świętuje zrównanie dnia z nocą. Młodzi mężczyźni skaczą przez rozpalone stosy drewna, a kobiety śpiewając, plotą wianki z ziół, kłosów zbóż i kwiatów. Zapach bylicy dochodzi aż tu, pod las, gdzie szaman szepce ściszonym głosem, rozmawia z duchami przodków. Wrzuca po kolei do ognia święte zioła, a dym z palonego drzewa unosi się w niebo, smolisty, lepki, przesycony roślinną wonią. Raz po raz oblizują się płomienne jęzory, pękają przepalone gałęzie. Trzeba wygasić stare paleniska; pożegnać minione i złe, niech odejdzie z dzisiejszą nocą. Szaman podniósł głowę, a mądre oczy pobiegły w stronę horyzontu. Grzmot się przybliża, jest coraz bardziej wyraźny. Jasna wstęga rozcięła niebo. Nadchodzi lato.

Zapach #428 marki Refan jest odpowiednikiem wody perfumowanej Mysterry Tobacco Caroliny Herrery. Zapach – zagadka, tajemniczy, o wielu twarzach – tak w skrócie można opisać to arcydzieło perfumeryjne. Bo że jest to arcydzieło, nie ulega wątpliwości. Bez żadnych zahamowań mogą go używać zarówno mężczyźni jak i kobiety. Amerykańska projektantka, uznana za najlepiej ubraną kobietę świata, kierowała się wrodzonym zmysłem smaku i elegancji także przy kreowaniu kompozycji zapachowych.

#428refan otwiera się paczulą z delikatnym podmuchem imbiru i płatków białych kwiatów. To taki ziemisty, ciepły oddech dojrzewającego lata, kiedy zaczynają kwitnąć drzewa osmantusa. Fani #139refan czyli odpowiednika Angel dla kobiet, znajdą tutaj swój kolejny must have, ponieważ oba te zapachy są do siebie dość zbliżone. W #428refan paczula cały czas jest obecna, i pięknie podbija ją fasola tonka, co sprawia, że możemy poczuć lekko “czekoladowe”, szlachetne akordy, ubrane w ciepło i słodycz. To drzewo gwajakowe – ono nadaje głębię temu zapachowi. Żywica stosowana do produkcji olejku gwajakowego pachnie balsamicznie, lekko słodko z wyraźną, kadzidlaną nutą – to głęboki i silny aromat, dymno – smolisty, ciepły, niczym płonący ogień rozpalony drewnem lignum vitae. Święte drzewo, jak zwą gwajakowiec tubylcy Południowej Ameryki, jest jednym z najtwardszych na świecie – i jednym z najszlachetniejszych. Możemy w nim wyczuć także subtelne różane niuanse, które tonują ostry zapach drzewny i nadają mu głębi. Im dłużej nosimy #428refan, tym mocniej porywa nas dym luksusowych kadzideł, smugi palonych liści tytoniu… i subtelna, ziołowo owocowa gorzkość. To ona przypomina o tym, że zapach ten, choć słodki i ciepły, ma niesamowity charakter i nosi w sobie tajemnicę. Olejek Davana, użyty w kompozycji Caroliny Herrery to nie jest “dzięgiel”, tak radośnie opisywany na stronach polskich portali perfumeryjnych. To bylica z gatunku Artemisia pallens, czyli bylica indyjska. Davana, bardzo cenny olejek w perfumach, tworzy synergię z indywidualnym zapachem skóry, dzięki czemu te same perfumy pachną na każdym inaczej. Przy całej słodyczy drzew daje wrażenie nuty leśnej, mrocznej, zanurzonej w ajurwedzie dalekiego wschodu. Chłodny akord vetiverii zamyka kompozycję, choć do końca towarzyszy mu paczula.

Bogaty, ciepły i tajemniczy #428refan ujawnia charakter noszącej go osoby. Ten zmysłowy, mistyczny wprost, intymny zapach, o słodkim akcencie wykorzystuje pudrowy efekt fasoli tonka, aby uzyskać intensywny, odurzający balsam. To chyba najbardziej uniwersalny “uniseks” z jakim miałam do czynienia. Idealnie układa się na pewnej siebie, silnej kobiecie, oraz doskonale obrazuje charakter tajemniczego mężczyzny. Nie jest płaski, z minuty na minutę rozwija warstwy zapachowe. Ma bardzo silną projekcję i tworzy tzw “ogon” – cały dzień utrzymuje się zarówno na skórze, jak i na ubraniach. To zapach bardzo szlachetny dzięki swoim składnikom, niczym dobre wino, uosabia autentyczność prawdziwego luksusu.

#428refan #mysterrytobaccocarolinaherrera

Autorka #AnnaLewinska